środa, 17 maja 2017 09:08

Agresywny kierowca na łomżyńskiej ulicy

Napisał  gak
Oceń ten artykuł
(8 głosów)
Z łamaniem przepisów ruchu drogowego i agresją na drodze spotkał się chyba każdy z nas. A jeśli nie, to niestety, na pewno wcześniej lub później to nastąpi. Niektórzy decydują się na publikację takich sytuacji, które udało im się zarejestrować, w internecie. Dziś przykład jednej z nich, sprzed kilku dni.

my lomza

Na wstępie zaznaczamy, że nie jesteśmy właścicielem udostępnianego nagrania, które opublikowane zostało wcześniej na platformie YouTube. A teraz opis sytuacji...

Wszystko dzieje się na skrzyżowaniu ulicy Zawadzkiej z Sikorskiego w miejscu, gdzie auta jadące Zawadzką skręcają w prawo w stronę ZUS-u czyli na tzw. prawoskręcie. Kierowca pojazdu jadącego przed autorem nagrania, dojeżdżając do przejścia dla pieszych widzi zieloną strzałkę oznaczającąmożliwość warunkowego skrętu w prawo. Zgodnie z przepisami musi zatrzymać się przed sygnalizatorem, przepuścić pieszych, po czym dopiero może ruszyć i wykonać zaplanowany manewr.

Kierujący autem niestety nie stosuje się do tych przepisów i wymusza pierwszeństwo na pieszych. Na tym jednak nie koniec. Kiedy pieszy, mający całkowitą rację, zwraca mu uwagę na niezgodne z przepisami zachowanie, kierowca pokazuje swoją agresję. Zatrzymuje się, cofa pojazd, otwiera drzwi i coś krzyczy do pieszego, który mu odpowiada i spokojnie odchodzi. Nagranie nie zawiera treści wymiany zdań pomiędzy panami. Trzeba podkreślić, że cofając pojazd i zatrzymując go kierowca zablokował możliwość przejazdu innym autom, w tym autorowi filmiku (w tym czasie na sygnalizatorze pojawiło się zielone światło), czym popełnił kolejne wykroczenie.

Warto dodać, że na tylnej szybie auta nerwoego kierowcy umieszczona jest reklama jednej z łomżyńskich firm. Nie wiemy, czy kierowca to pracownik tej firmy, czy jej właściciel. Z całą pewnością jednak swoim zachowaniem zrobił skuteczną (anty)reklamę owej firmie.

W górę