bo2018 szepietowo
czwartek, 10 lutego 2011 09:50

Bielmo na oczach Wyróżniony

Napisała  PaW
Oceń ten artykuł
(1 Głosuj)
Bielmo na oczach fot. internet
"Jest trochę zimno, ale zarazem fantastycznie. (...) Łomża to bardzo ciekawe miasto, z ciekawą historią. (...) Bardzo ciekawi, sympatyczni i mili ludzie, którzy pomagają nam na każdym kroku" - te i wiele innych, niebywale pochlebnych recenzji naszego miasta, pojawiło się ostatnio na stronie łomżyńskiego ratusza. Zachwycone miastem były dziennikarki TVP Polonia, które przyjechały do nas kręcić jeden z odcinków swojego programu. Jak żywo, mi przypomina to czasy propagandy. Wszak kiedyś, na przyjazd władz, nawet trawniki malowano na zielono...

bystrzak-kolonie-2017

"Ta Narew trochę nas poruszyła i gdy obudziło nas dziś w hotelu poranne słoneczko, spojrzałyśmy na rzekę, to aż zakrzyknęłyśmy „wow”. Naprawdę bardzo fantastyczne widoki" - mówią dziennikarki pracownikom naszego biura prasowego.

Zachwycone są też łomżyńką kuchnią: " Macie takie pyszne jedzenie, tak profesjonalnych mistrzów kuchni, że wszyscy zwariowaliśmy. Nie mogliśmy odkleić się od stołów, od wszystkich dań z ziemniaków i nie tylko" - opiniuje jedna z dziennikarek.

Mi osobiście, po takiej dozie lukru, aż ciężko będzie coś przełknąć. Zastanawiam się, czemu my, mieszkańcy Łomży, nie docenamy tych wspaniałości. Raczej z żalem i zazdrością oglądamy się na większe, rozwijające się miasta.

A może "haczyk" tkwi w tym, że nie umiemy dobrze patrzeć? Oczy mamy przesłonięte bielmem narzekania? I właśnie dlatego na oficjalnych stronach miasta możemy poczytać przecukrzone peany na cześć naszego miasta. Tak dla równowagi. Jeśli tak właśnie władza troszczy się o nasz stan psychiczny, to przepraszam. Nie zrozumiałam.

Jeśli jednak "malujemy trawniki na zielono" tylko na pokaz, a sami każdego dnia oglądamy je brudnobure, to już lepiej patrzeć na nie przez te bielmo, co się nam zrobiło od narzekania.

2 komentarzy

  • Odpowiedz Tonny sobota, 13 lutego 2016 14:23 Umieszczone przez: Tonny

    Po chińsku Poland (buo-lan) i Holland (he-lan) brzmią podobnie, więc nazcuyłam się precyzować, że to taki kraj w Europie, koło Niemiec, że mieliśmy Mistrzostwa w Piłce Nożnej (wiedzą to nawet na tajwańskim końcu świata). Ale dziś na lotnisku w Hongkongu pan patrzy mi w paszport i grzebie w nim, grzebie, grzebie... zamiast szybko i sprawnie wydać boarding pass.Pytam - co jest grane? Pan - szuka wizy. Ale ja nie muszę mieć wizy! Ależ musi pani! ... Po dłuższej chwili patrzenia w paszport i komputer pan popatrzył na mnie, lico się mu rozchmurzyło i orzekł - wie pani, myślałem że to rosyjski paszport, bo tu - klepiąc przydługawym pazurem hodowanym na szczęscie w piekny napis RZECZPOSPOLITA - to przecież wygląda jak Rosja. A Rosjanie potrzebują wizy.:D

  • Odpowiedz Silvia sobota, 13 lutego 2016 20:35 Umieszczone przez: Silvia

    Mam przyjaciela kręci pziwdrawe lody w ponadnarodowej korporacji. Linia technologiczna, praca na zmiany.Naturę ma chyba podobną do Kartka, nigdzie miejsca nie może zagrzać, ale coraz częściej do tej korporacji wraca i okresy kiedy tam pracuje stają się coraz dłuższe. Co ciekawe, im dłużej kręci lody tym rzadziej mnie odwiedza czego Kartkowi ani sobie nie życzę.Buen Camino

Skomentuj

Portal www.mylomza.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jeżeli uważasz, że którykolwiek wpis narusza czyjeś dobra zgłoś nadużycie: mylomza@mylomza.pl

Strona główna | ŁomżaInformator łomżyński Ogłoszenia  |  Forum  |  Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu

feedback